Jak zdrowo uwędzić dzieci? Bushcraft i survival dla dzieci

Jak zdrowo uwędzić dzieci? Bushcraft i survival dla dzieci

Wiele rodzin uprawia outdoor wraz z dziećmi. W ostatnich latach w Polsce popularny stał się survival i bushcraft. Jedną z podstawowych umiejętności w tej dziedzinie jest rozpalanie ogniska. Z pewnością survival okaże się też emocjonujący dla naszych dzieci.

Rozpalanie ognia z gałęzi to nie tylko forma retro grilla. To umiejętność stworzenia atmosfery do niezwykłych spotkań. Ognisko gromadzi wokół siebie ludzi… Od prawieków pokolenia przekazywały sobie przy cieple ognia historie i wiedzę o sprawach najważniejszych. Z przyjemnością uczę się tej sztuki razem z moimi dziećmi.

Nie zawsze łatwo wyciągnąć dzieciaki i siebie na spacer na mało emocjonujące hasło „spacer”. Co innego, kiedy stawiamy cel albo robimy z niego przygodę…

survival dla dzieci

Rozpalanie ogniska krok po kroku

Istnieją różne typy ogniska i wiele sposobów rozpalania ich. Pokaże wam jak rozpalam ognisko w sposób, który mi się wydaje najprostszy i najbardziej niezawodny. Zakładamy przy tym, że używam tylko materiałów znalezionych w lesie i żadnej benzyny.

1. Gdzie można rozpalić ognisko?

Na legalu możesz to zrobić w odległości nie mniejszej niż 100 m od granicy lasu (chyba że nadleśnictwo wyznaczyło miejsce), w odległości większej niż 4 m od granicy działki sąsiedniej, w odległości co najmniej 10 m od miejsca omłotów i miejsc występowania palnych płodów rolnych.

2. Przygotuj potrzebny opał

  • ROZPAŁKA – Najbardziej dostępnym starterem ogniska jest kora brzozy. Znajdziemy ją w prawie każdym terenie. Kora brzozy jest bogata w żywice, dlatego płonie intensywnie. Nie okaleczamy drzew, tylko używamy kory z drzew powalonych
  • SUCHE GAŁĄZKI ŚWIERKU – Wyschnięte gałęzie z dolnych części świerku lub innych drzew iglastych. Rozpoznacie je po braku igliwia i głośnym trzasku przy ułamywaniu ich. Są niezawodnym materiałem na rozpalanie ogniska w jego początkowej fazie. Im więcej ich przygotujesz tym większa pewność powodzenia. Łamiąc gałązki podziel je najlepiej na dwie części – grubsze i cieńsze.
  • GRUBE GAŁĘZIE – Szukamy gałęzi lub niegrubych konarów martwych drzew. Ważne, aby nie były zebrane bezpośrednio z ziemi, gdyż mogą być bardziej zawilgocone. Najlepsze są te, które znajdują się w pozycji możliwie pionowej, z których woda miała możliwość swobodnie spływać. Do ucięcia takich gałęzi może być potrzebna piła. Ja używam małej składanej piły ogrodowej z Lidla za kilkanaście złotych. W zupełności wystarcza do okazjonalnego użytku.
  • PATYKI DO KIEŁBASKI ETC. – Nie zapomnij o prostym patyku z możliwie świeżego drzewa i zaostrz go na czubku

Przygotowanie wymaga cierpliwości i zajmuje najwięcej czasu w procesie robienia ogniska.

3. Rozpal ogień

Ten moment to już wisienka na torcie. Dobrze przygotowane ognisko zapali się jedną zapałką o każdej porze roku. Zapal korę, delikatnie nałóż drobne gałązki, a kiedy zaczną płonąć, dodaj grubsze. Dopiero kiedy pojawi się konkretny ogień, połóż na ognisku kilka grubszych gałęzi. Kiedy zauważysz, że palą się już grubsze gałęzie (np. kiedy ognisko zaczyna lekko strzelać), możesz dołożyć najgrubszy materiał. Nie zapomnij o dokładaniu do ognia. Pamiętaj, że zimą ognisko spala się dużo szybciej niż latem, wiec będziesz potrzebował więcej drewna.

4. Ciesz się chwilą

Teraz jest świetny czas na opowieści, niezwykłe historie i rozmowy. Jednak pamiętajmy, że nic na siłę. Dzieci przy ognisku chcą poznawać po swojemu świat. Dlatego podpalają patyki, chcą dokładać do ognia, a potem gasić je wodą, wywołując tumany pary i dymu. Dajmy im swobodę. W granicach rozsądku pozwalam moim dzieciom na takie zabawy, bo to daje im najwięcej radości z ogniska.

5

5. Ugaś ognisko

Upewnij się, że ognisko nie rozprzestrzeni się po waszym odejściu. Dasz dobry przykład dzieciom, jeśli pozostawicie miejsce ogniska w takim stanie, w jakim je zastaliście.

Nóż dla dziecka?

Nóż, zapałki, piła… to nie zabawki! To prawda, a czy zauważyliście, że dzieci najbardziej ciekawi zabawa tym, co zabawką nie jest? Dziecko bystrze wyczuwa, że najbardziej potrzebna w życiu będzie im umiejętność „zabawy” tym, czym „bawią się” rodzice. Znaczy to ni mniej ni więcej, że uczą się przez zabawę. Nie skazujmy dzieci na zabawę wyłącznie zabawkami! Kiedy mój syn Janek miał 6 lat zapragnął mieć swój nóż. Otrzymał go, ponieważ uważam, że to dobra okazja do nauczenia go bezpiecznego posługiwania się ostrym narzędziem. Jaś ma dziś 8 lat i umie naostrzyć patyk w bezpieczny sposób. Wie, że ostrze powinno być zwrócone zawsze do zewnątrz, nigdy do siebie. To nóż podobny do mojego, są tez dostępne noże dedykowane dla dzieci z zaokrąglonym czubkiem. Mamy bezwzględną zasadę, że noża może używać tylko w mojej obecności.

Zobacz: Nóż Mora i nóż Opinel z zaokrąglonym czubkiem.

Rodzic powinien ocenić sam, czy jego dziecko jest już gotowe na zabawę nożem. W odpowiednim wieku survival dla dzieci powinien się wiązać z pojawieniem się noża. Czy nie lepiej, by nasze dzieci uczyły się używać niebezpiecznych przedmiotów pod naszym okiem, niż w przypadkowych sytuacjach?

Survival dla dzieci może być świetną, rozwijającą zabawą w pięknych leśnych okolicznościach i na świeżym powietrzu. Zachęcam gorąco!

Zapraszam również do przeczytania mojego artykułu na temat odpowiedniego ubrania dzieci podczas aktywności fizycznej w chłodne dni.

Ten post ma 2 komentarzy

Dodaj komentarz