Republika Kartonów. Czyli zabawy z kartonami na poziomie pro

Republika Kartonów. Czyli zabawy z kartonami na poziomie pro

Ojcu trójki synów nie trzeba tłumaczyć czym jest „baza”, jednak niewtajemniczonym służę wyjaśnieniem. Baza to spontanicznie zbudowana konstrukcja ze zdobycznych materiałów np. krzeseł, koców, gałęzi, czy kartonów. Jej lichość nie przeszkadza wyobrażać sobie jej jako domu, bunkru, czy bazy kosmicznej. Jest świetnym przykładem twórczej zabawy. Potrafi przenieść dzieci na wiele godzin w świat wyobraźni, czym rodzice i opiekunowie na pewno nie pogardzą.

Zabawy z kartonami XXL

Historia moich dziesięcioletnich sąsiadów jest właśnie o zabawie w bazę, tylko że na poziomie ekspert. Jest też przykładem, jak niezwykłe potrafią być zabawy z kartonami.

Pewnego dnia, kiedy Bruno wynosił śmieci, zauważył na kontenerze z makulaturą duży karton. Razem z kolegą wpadli na pomysł, żeby zbudować bazę. Pomyśleli, że to będzie dobra zabawa na zbliżającą się jesień i długie ciemne wieczory. Budulec pochodził zwykle z osiedlowych niebieskich kontenerów do segregacji odpadów. Chłopaki oczywiście wybierali tylko czyste kartony. Początkowo konstrukcja powstawała w mieszkaniu Bruna, ale jak wszystkie prace plastyczne XXL zaczęła utrudniać życie domownikom i została eksportowana w inne miejsce. Obecnego miejsca bazy nie mogę ujawnić z wiadomych względów tajności…

Baza z kartonów

Oprócz kartonów, do budowy używana była duża ilość taśmy klejącej i nożyki do tapet. Materiały chłopaki kupowali za swoje kieszonkowe. Baza urosła do rozmiarów około 8-10 m2! Ma aż 9 pomieszczeń m.in. salon wyposażony w stolik, pokój szefów, czy magazyn. Ich budowa z wszelkimi detalami została ukończona po ok. dwóch i pół miesiącach, a muszę poświadczyć, że pracowali nad nią prawie codziennie! Uroczystość ukończenia bazy miała miejsce 11 listopada i była połączona z odśpiewywaniem hymnu narodowego oraz imprezką. Baza zyskała też zacną nazwę Republika Kartonów.

baza z kartonów, zabawa z kartonami

Baza ma swój regulamin opracowany przez „szefów”, czyli twórców Bruna i Maćka oraz trzeciego szefa mianowanego honorowo. W bazie mogą bawić się też inne dzieci, jednak muszą przestrzegać ustalone zasady. Uczestnicy zabawy mają różne stopnie, mogą awansować otrzymując punkty za zaangażowanie na rzecz Republiki Kartonów.

Bruno i Maciek mają 10 lat. Stworzyli własny świat zabawy na wiele miesięcy i nie potrzebowali do tej zabawy żadnej pomocy rodziców.

Swobodne zabawy dla dzieci są najlepsze

W innym moim artykule możecie znaleźć konkretne pomysły na proste zabawy z kartonami. (Zapraszam do przeczytania PROSTE ZABAWY Z KARTONEM. CZYLI KARTON ROBI ROBOTĘ).

W naszym domu często pojawiają się nowe nowe pomysły na zabawy dla dzieci. Jednak muszę przyznać, że moje dzieci ponad wszystko lubią spontaniczną zabawę i według własnych pomysłów.

Kiedy po wizycie kuriera w naszym domu pojawia się pusty karton, zwykle po opróżnieniu nie trafia od razu na śmietnik. Błyskawicznie zostaje przez chłopców przejęty. Drzwi do ich pokoju zamykają się wtedy na dłużej i zaczyna się twórcza zabawa.

Taka zabawa z kartonami, czy innymi podobnymi „odpadami” odpowiada temu jak zabawę zdefiniowała brytyjska organizacja Play England. Według niej zabawa to „swobodny proces, który rozwija się w wyniku osobistych celów i pod wpływem wewnętrznej motywacji.”

Zatem bawmy się kartonami i niech moc zabawy będzie z Tobą!

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Ania

    Fajny sposób na dzieciaki

  2. Bogumiła

    To wspaniałe, że są dzisiaj dzieci, które mimo że lubią zabawy z telefonem i innymi takim gadżetami potrafią czerpać radość z tworzenia czegoś z byle czego.

Dodaj komentarz